Strona główna => 3 lata bloga – podsumowanie

3 lata bloga – podsumowanie

    ww.marthaflora.com  930x620 - 3 lata bloga - podsumowanie

    3 lata! Jak to szybko minęło. Nie tak dawno zakładałam bloga i uczyłam się podstaw blogowania. Nadal się tego uczę, ale coraz więcej rzeczy już potrafię zrobić sama.

    03.09.2017r. powstał właśnie ten blog – Skrzacik w ogrodzie.

    3 lata temu wszystko się zaczęło. Pierwsze wpisy na bloga, wielkie plany i marzenia. Myślałam, że to szybko zrealizuję i będę mogła robić wszystko to na co mam ochotę, a pieniądze same będą spływać na konto…. Jak się bardzo myliłam….

    Pierwszy rok…

    minął szybko przez różowe okulary. Studia, praca, imprezy, pisanie bloga. Wszystko pięknie ładnie. Tyle razy planowałam i określałam cele, ale nie wychodziły. Większość z mojego braku systematyczności, a po drugie z braku też czasu, więcej zmęczenia, więcej pracy. Jednak stwierdziłam, że nikt nie musi mnie czytać. Wiele jest blogów o tematyce ogrodniczej, ale co tam spróbuję… I tak minął rok.

    2 lata blogowania

    też nie wiem kiedy minęły… niestety pisałam coraz mniej… pojawił się na świecie Starszy Skrzacik. Blogowanie zeszło na dalszy plan, ale coś tam dodawałam i pracowałam jednocześnie nad pozycjonowaniem tekstów, aby chociaż w marzeniach wyświetlały się wysoko w Google…

    3 lata blogowania

    to był kolejny przełom w moim życiu… na świecie pojawił się Młodszy Skrzacik i zostałam mężatką… blogowanie znów pozostało w marzeniach i planach, ale stało się coś niezwykłego… Kilka moich tekstów wyświetlają się jako pierwsze w wyszukiwarce Google. Jestem z tego mega dumna! Znów mam powera do pisania, ale tym razem ze spokojem.

    Przeczytałam książki na temat blogowania Jasona Hunta i wymyśliłam mały plan. A do tego ruszam z nowymi pomysłami i projektami.

    Plany na kolejne lata:

    1. Być bardziej szczęśliwą

    2. Otworzyć sklep internetowy

    3. Napisać e-booka

    4. Prowadzić własną działalność gospodarczą

    Moje motto, które będzie towarzyszyć mi na kolejne lata to „Idę dalej, a Ty stoisz w miejscu”. To są słowa dla tych, którzy nie wierzą we mnie i podcinają mi skrzydła. Nie spieszę się nigdzie. Osiągnę cel, powoli i o własnych siłach.

    Na koniec chcę Ci podziękować, że jesteś tu ze mną. Dziękuję za to, że mnie czytasz i poświęcasz odrobinę uwagi mojej pracy.